USA wycofują się z poparcia społeczeństwa obywatelskiego na Białorusi

 obama-404_683031cAndżelika Borys, przewodnicząca nieuznawanego przez Mińsk Związku Polaków na Białorusi przebywa w Brukseli. Razem z liderem opozycji Aleksandrem Milinkiewiczem opowiada Europie o przypadkach łamania praw człowieka przez reżim

Aleksandra Łukaszenki. Nie mają jednak prostej recepty na to, jak zmienić postępowanie władz. Zdaniem Milinkiewicza najlepsze będą sankcje ekonomiczne polegające na wstrzymaniu pomocy finansowej obiecanej wcześniej Białorusi w ramach polityki otwarcia – relacjonuje „Rzeczpospolita”.

Polscy działacze z Białorusi dziękują Europie za wsparcie, nawet symboliczne. – Rezolucje to tylko słowa, ale to jest dla nas ogromne moralne wsparcie – mówił Milinkiewicz w reakcji na sceptycyzm ze strony Konrada Szymańskiego. – Unia od lat wydaje w tej sprawie tylko mętne komunikaty – mówił europoseł PiS. I zachęcał, aby rozmawiać z tymi, którzy mogą coś faktycznie zdziałać: MFW, USA, pojedynczymi państwami członkowskimi. Działacze PO kontrowali. – USA wycofują się z poparcia społeczeństwa obywatelskiego na Białorusi – mówił Jacek Protasiewicz.

Dla niezorientowanych w dyplomatycznej nowomowie wyjaśniamy, że stwierdzenie o “wycofywaniu poparcia dla społeczeństwa obywatelskiego” należy rozumieć jako zaprzestanie finansowania grup opozycyjnych na Białorusi i rezygnacji z forsowania “kolorowej rewolucji” w tym kraju. Jacek Protasiewicz jest europosłem z PO i przewodniczącym grupy w Parlamencie Europejskim ds. Białorusi. 

Milinkiewicz natomiast zalecał Unii, aby była bardziej konsekwentna. – Musi sprecyzować, co i kiedy Białoruś powinna zrobić. I co jej grozi, jeśli tego nie wypełni – podkreślał. Polscy eurodeputowani zapewniali go, że będą współpracować ponad podziałami, żeby dokonać „europeizacji” problemu białoruskiego.

na podst. rp.pl – j.s. mp.info

Komentarze: (2)

 

  1. Józef K. mówi:

    Nie oglądajmy się na Brukselę . Róbmy swoje . Inwestujmy polski kapitał w białoruskią ekonomikę . Dyskretnie . Jeśli naturalnie ten kapitał realnie mamy .

  2. WD mówi:

    Marek Bućko czy Jacek Protasiewicz – cóż to za politycy? Zwyczajni Białorusini /takie u nas na kresach nazwiska Polacy herbowi traktują, jako chłopskie/. Kto pojedzie i porozmawia, sam się o tym przekona. Więc wiadomo czego bronią. Tylko nacjonaliści białoruscy wytępią Polaków, jak nie daj Boże dojdą do władzy. Wymienieni przeze mnie panowie byli orędownikami gorącymi idei przeprowadzenia “kolorowej rewolucji”, na czele której stałaby Borys /w tajemnicy powiem, iż nawet już gabinety ministerialne porozpisywali sobie, tworząc “GABINET CIENI”/. A tu proszę… Zabrakło uczciwości i rzetelnego materiału na przeprowadzenie “reform na Białorusi” :)
    Tyle pieniędzy poszło w błoto. Można byłoby pół Afryki nakarmić, albo wybudować kilkadziesiąt kościołów na Białorusi, w których polskość jeszcze może być uratowana.

    A PiS, niech sam nie mąci w zespół z PO-Owcami. To oni prezentują mętne poglądy. Jak patrze na nich i słucham, to mi się wydaje, iż kolor skóry nawet mają inny od naszego – polskiego, słowiańskiego. A jak zaczną gadać, to wydaje mi się, iż ograniczają mi dostęp świerzego powietrza.

Zostaw komentarz