Białoruś nie zmienia zdania ws. ZPB
19 marca odbyło się w Mińsku pierwsze posiedzenie polsko-białoruskiej komisji ekspertów, która ma podjąć próbę znalezienia rozwiązania konfliktowej sytuacji wokół Związku Polaków na Białorusi. Pracami komisji kierują ze strony polskiej wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Kremer, a ze strony białoruskiej pełnomocnik rządu ds. religii i narodowości Leanid Hulaka. Biuro prasowe Leanida Hulaki poinformowało 22 marca, że strony podziękowały sobie nawzajem za udostępnione informacje i zapowiedziały kontynuowanie dialogu. Termin kolejnego spotkania ma być ustalony kanałami dyplomatycznymi. Poinformowano także, że strona białoruska obstaje przy swoim dotychczasowym stanowisku nieingerowania przez państwo w sytuację wokół ZPB. (Powołanie komisji uzgodnili minister spraw zagranicznych RP Radosław Sikorski i prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka podczas spotkania w Kijowie w końcu lutego).
2010.03.19-22, PAP, www.naviny.by, www.belapan.com
Informację podajemy za Ośrodkiem Studiów Wschodnich.
Komentarze: (2)

I bardzo dobrze.
Na marginesie, to jedynie Sikorski próbował coś tam sensownego zrobić, ale błyskawicznie został przywołany do porządku i musiał się wycofać, bo inaczej zostałby natychmiast wywalony.
Gdy przed bodaj trzema laty zobaczyłem w TV Tuska na ulicach Grodna, po prostu mnie zmroziło, bo po jaka cholerę ten ni to Kaszub, ni to Niemiec tam pojechał ?
Tusk nie wszedł do Domu Polskiego. Stał jedynie na ganku. Ludzie przed nim na kolanach /łucznik pokazywał mi to zdjęcie/, a Bodys z uśmiechem na ustach stojąc. Przypomniała mi się afera w Gruzji, kiedy wszyscy niby się chowają od strzelaniny, zaś Saakaszwili schylił głowę i na ustach był też ironiczny uśmiech. Czyli w tym momencie, jak nasz niby prezydent miał mokro w majtasach, Saak się uśmiechał. Żenada!
A propos Tuska. Przeciez do dziś nie ma prawa wzjazdu na Białoruś. Ma szlaban i jest na liście. Kto nie wie, to warto wiedzieć. Dlatego się nie spotyka z Łukaszenką, bo do roku 2011 ma prze……e.