Łagodne stanowisko polskiego rządu ws. gloryfikacji UPA

Huta PieniackaMinisterstwo Spraw Zagranicznych odpowiedziało w imieniu premiera Donalda Tuska na interpelację posła Bogusław Kowalskiego (RLN/PiS) w sprawie reakcji rządu Polski na narastanie zjawiska antypolonizmu na Ukrainie w postaci gloryfikacji Stepana Bandery, OUN i UPA – sprawców ludobójstwa ludności polskiej na kresach II RP w latach 1943-1944. Odpowiedź przedstawia „miękkie” stanowisko rządu w tej sprawie, który nie zamierza temu zjawisku nadawać rozgłosu. MSZ przypomina, że po nadaniu Stepanowi Banderze tytułu Bohatera Ukrainy, skierowało do MSZ Ukrainy notę dyplomatyczną. Zawarto w niej stanowisko, że tak zwane poczucie krzywdy dziejowej nie może być uzasadnieniem masowego uśmiercania osób narodowości polskiej tylko dlatego, że były one członkami narodu, któremu sprawstwo owej krzywdy jest przypisywane.

MSZ pisze, że z dużą uwagą i zaniepokojeniem obserwuje przejawy upamiętniania działaczy OUN/UPA na Ukrainie. Polskie władze aktywnie reagują na te posunięcia władz i organizacji ukraińskich, które odwołują się do nacechowanej wrogością wobec Polaków ideologii nacjonalistycznej. Kilka tygodni temu przed polskimi placówkami dyplomatyczno-konsularnymi na terenie Ukrainy miały miejsce pikiety organizowane przez partię Swoboda. Ich uczestnicy manifestowali m.in. przeciw „przymusowej polonizacji Ukraińców w okresie od XV wieku do wieku XX”, a zarazem wysuwali hasła gloryfikujące S.Banderę i OUN/UPA. W tym przypadku MSZ również wystosowało notę protestacyjną. Uważamy jednak, że samo ograniczenie się do reagowania na nieprzychylne nam gesty niektórych, głośnych, lecz w istocie niewiele znaczących środowisk ukraińskich, nie zatrzyma przejawów gloryfikacji OUN/UPA. Naszym zdaniem, jedynym sposobem na zaniechanie takich działań jest rzetelna znajomość historii, pogłębiony dialog i budowane na tej podstawie wspólne zrozumienie. Jedynie konstruktywny, oparty na faktach i badaniach naukowych dialog pozwoli na stworzenie obiektywnego obrazu tragedii, jaka miała miejsce na Wołyniu i w konsekwencji umożliwi proces pojednania między Polakami i Ukraińcami. Dlatego właśnie Minister SZ RP Pan Radosław Sikorski wraz ze swoim ukraińskim odpowiednikiem, Panem Petro Poroszenko, zadecydowali w listopadzie 2009 r. o powołaniu Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa, którego celem jest szerzenie dialogu między obu społeczeństwami, w tym poświęconego trudnym tematom, dotyczącym bolesnych kart wspólnej historii, ale także tożsamości i roli Polski oraz Ukrainy we współczesnej Europie i świecie.

W odpowiedzi na pytanie, czy rząd podejmie działania na forum europejskim, aby doprowadzić do potępienia mordów na Wołyniu i zbrodniczej ideologii, która do tego doprowadziła, MSZ odpowiedział, że nie planuje takich kroków. Nie uważamy jednak, by rozstrzyganie spraw natury historycznej było wskazane, zwłaszcza na forum UE, która nie zajmuje się tematyką historyczną. Uważamy, że nagłaśnianie tych spraw na forum międzynarodowym służyłoby jedynie radykalizacji nastrojów po obu stronach granicy, a nie ich tonowaniu. Kwestie te są poruszane w stosunkach dwustronnych Polski i Ukrainy.  

Odpowiedź na interpelację z upoważnienia Ministra Spraw Zagranicznych podpisał sekretarz stanu Jan Borkowski.

j.s. – mp.info

Komentarze: (2)

 

  1. zofia mówi:

    “MSZ (POLSKI)przypomina, że po nadaniu Stepanowi Banderze tytułu Bohatera Ukrainy, skierowało do MSZ Ukrainy notę dyplomatyczną. Zawarto w niej stanowisko, że tak zwane poczucie krzywdy dziejowej (UKRAINCOW)nie może być uzasadnieniem masowego uśmiercania (POLAKOW)osób narodowości polskiej tylko dlatego, że (ZAMORDOWANI POLACY) były one członkami narodu (POLSKIEGO), któremu sprawstwo owej krzywdy jest przypisywane.”
    Skandaliczna odpowiedz!
    Sekretarz stanu Jan Borkowski za tak antypolska postawe powinien byc natychmiast usuniety!
    Prosze Pana Redaktora o pelny tekst odpowiedzi.

  2. Anton mówi:

    Bo Kaczyński i nie tylko on, pogrywa przeciwko Rosji, i nawet z banderowcami od Juszczenki było mu po drodze, byle tylko zaszkodzić Rosji.
    Ale na jesieni podziękujemy Panu Panie Prezydencie.

Zostaw komentarz