S.Bandera i R.Szuchewycz przestaną być Bohaterami Ukrainy
Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz zapowiedział, że unieważni decyzję Juszczenki o przyznaniu tytułu Bohatera Ukrainy Stepanowi Banderze i Romanowi Szuchewyczowi – informuje PAP.
Przyznanie tytułu Banderze skrytykował prezydent Polski Lech Kaczyński oraz Parlament Europejski. Decyzja ta spotkała się też z dezaprobatą Rosji.
- Oczywiście te dekrety Juszczenki odbiły się dużym echem i nie są akceptowane ani na Ukrainie, ani w Europie – oznajmił Janukowycz na konferencji prasowej w Moskwie.
“Ta decyzja (o unieważnieniu dekretów) zostanie podjęta przed Dniem Zwycięstwa” 9 maja – dodał.
PE przyjął 25 lutego, w dniu zaprzysiężenia Janukowycza, rezolucję, w której m.in. skrytykował decyzję Juszczenki o uznaniu Bandery za Bohatera Ukrainy. Wskazując, że OUN kolaborowała z nazistowskimi Niemcami, eurodeputowani wezwali Janukowycza do “rozpatrzenia na nowo takich decyzji i potwierdzenia przywiązania do europejskich wartości”.
Początki prezydentury Wiktora Janukowycza mają sprzyjać szeroko rozumianej poprawie stosunków. Odebranie tytułu Banderze poprawi stosunki z Polską, pozostawienie Floty Czarnomorskiej na Krymie stosunki z Rosją.
Janukowycz rozmawia dzisiaj o tym z prezydentem Rosji Miedwiediewem. Obaj prezydenci zamierzają zrobić wszystko, co w ich mocy, by po latach napięć poprawić stosunki między swymi krajami – zapewniają.
Prezydent Ukrainy zasugerował, że rosyjska Flota Czarnomorska będzie mogła pozostać na Ukrainie po roku 2017. Jeszcze przed zaprzysiężeniem Janukowycz nie wykluczał możliwości pozostania Floty Czarnomorskiej na Ukrainie po 2017 roku, kiedy to wygasa dwustronna umowa o jej bazowaniu na Krymie.
Wbrew przewidywaniom mediów prezydenci Rosji i Ukrainy nie rozmawiali na temat obniżenia ceny, którą Kijów płaci za rosyjski gaz.
Rezolucja Parlamentu Europejskiego ws. Stepana Bandery odbiera Ukraińcom prawo do samostanowienia i zmniejsza popularność idei integracji europejskiej wśród jej zwolenników na Ukrainie – napisali ukraińscy deputowani w liście do przewodniczącego PE Jerzego Buzka.
Pod dokumentem podpisało się 100 przedstawicieli 450-osobowej Rady Najwyższej (parlamentu) Ukrainy.
Parlamentarzyści oficjalnie zwrócili się do PE, by rozpatrzył swą rezolucję jeszcze raz. Nieoficjalnie – co podkreślało wielu rozmówców – ubolewali, że autorami części rezolucji mówiącej o Banderze są eurodeputowani z Polski.
- Jest nam przykro, że inicjatywa potępienia decyzji o uhonorowaniu Bandery wyszła od przedstawicieli Polski (w PE). Nasze dotychczasowe stosunki były dowodem, iż potrafiąc rozmawiać z Polakami o przeszłości, umieliśmy wspólnie działać na rzecz przyszłości – powiedział Parubij.
