Ukraina zabiega o tańszy gaz
W Moskwie odbyły się 25 marca rozmowy premierów Rosji i Ukrainy – Władimira Putina i Mykoły Azarowa – poświęcone współpracy gospodarczej obu państw. Mimo deklarowanej woli rozpoczęcia “nowej karty” w stosunkach dwustronnych, strony nie osiągnęły porozumienia w kluczowej dla Kijowa kwestii obniżenia ceny gazu. Putin uznał, że cena wynikająca z podpisanego z poprzednim ukraińskim rządem wieloletniego kontraktu jest sprawiedliwa, nie wykluczył jednak podjęcia rozmów o jej obniżeniu. Dał przy tym do zrozumienia, że Rosja oczekuje w zamian pewnych koncesji. Podkreślił, że znacznie niższa cena rosyjskiego gazu w kontrakcie z Mińskiem wynika z faktu, że Białoruś buduje z Rosją państwo związkowe i unię celną.
Obaj premierzy stwierdzili, że nie wiążą obniżki ceny gazu z utworzeniem na Ukrainie wspólnego z UE konsorcjum gazociągowego. Putin zaznaczył, że z uwagi na zaangażowanie Rosji w projekty Nord Stream i South Stream jej zainteresowanie udziałem w tworzeniu konsorcjum zmalało.
Azarow spotkał się też oddzielnie z kierownictwem Gazpromu. Jak ujawnił “Kommiersant” rosyjski koncern dopuszcza obniżenie ceny, pod warunkiem że Ukraina znacząco zwiększy import. Na razie Kijów nie odbiera w pełni nawet zakontraktowanych ilości. Putin obiecał jednak Azarowowi, że Moskwa nie będzie stosować sankcji karnych.
2010.03.25, TV Rossija 24, Interfax, PAP, www.unian.net, www.kommersant.ua
Informację podajemy za Ośrodkiem Studiów Wschodnich.
