Polacy pójdą w defiladzie przed USA
9 maja, tak jak przed pięciu laty, Rosjanie organizują międzynarodowe uroczystości z okazji 65. rocznicy zwycięstwa nad faszyzmem.
W defiladzie na Placu Czerwonym w Moskwie mają wziąć armię wszystkich państw sojuszniczych, które walczyły z koalicją hitlerowską. Jak informuje RMF FM najpierw maszerować będą żołnierze rosyjscy, po nich reprezentacje krajów wchodzących kiedyś w skład Związku Radzieckiego. Za nimi mają defilować reprezentanci polskich sił zbrojnych. Dopiero za nimi mają iść przedstawiciele USA, Wielkiej Brytanii czy Francji.
W Moskwie ma nas reprezentować marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. W 2005 roku prezydent Aleksander Kwaśniewski został usadzony w drugim rzędzie, a będący wtedy prezydentem Rosji Putin nie wspomniał o naszym udziale w II wojnie światowej. Nie zaproszono też polskich żołnierzy.
za: rp.pl
Komentarze: (1)

A o defiladzie w 1945 r/ to Stefan Kisielewski (Kisiel) opowiadał że gdy okazało się że nie będzie polskiej kompanii a polskie oddziały bedą defilowały jako plutony w szeregach Armii Czerwonej – wówczas gen. Kuropieska który miał dowodzić polską kompanią, tak sie wkurzył że poszedł do polskiej ambasady w Moskwie i wymusił żeby zadzwonili w tej sprawie do samego Stalina. Mimo okropnego strachu w końcu zadzwonili i zreferowali Stalinowi o co chodzi. a Stalin tylko: no jak to polska kompania oczywiście że musi być, i Kuropieska prowadził te kompanie…