110 mld euro pomocy dla Grecji
Ministrowie finansów strefy euro zgodzili się na pakiet pomocy finansowej dla pogrążonej w długach Grecji w wysokości 110 mld euro do 2012 roku – ogłosił szef eurogrupy, premier Luksemburga Jean-Claude Juncker.
Strefa euro ma zapewnić 80 mld euro, z czego 30 mld euro już w br. – zgodnie z wcześniejszymi zobowiązaniami. Kolejne miliardy ma pożyczyć Grecji Międzynarodowy Fundusz Walutowy.
- Jednogłośnie postanowiliśmy uruchomić mechanizm pomocy dla Grecji – powiedział Juncker na konferencji prasowej po nadzwyczajnym spotkaniu eurogrupy w Brukseli. Wyraził nadzieję, że pozwoli to zapewnić stabilność wspólnej waluty oraz przywrócić zaufanie rynków.
- Przywódcy krajów strefy euro spotkają się w piątek 7 maja w Brukseli, by rozmawiać o bezprecedensowym planie wsparcia finansowego pogrążonej w długach Grecji – dodał Juncker.
- Dzisiaj wchodzi w życie zawarte w sobotę wieczorem porozumienie. Zgodnie z tymi ustaleniami obywatele poniosą wielkie wyrzeczenia i to nie jest przyjemna decyzja – oznajmił premier Grecji Jeorjos Papandreu.
Nowe podatki i cięcia w wydatkach
Grecki minister finansów Jeorjos Papakonstantinu przedstawił dziś wymagany przez MFW i UE plan dodatkowych oszczędności w wysokości 30 mld euro w ciągu trzech lat, aby do 2014 roku obniżyć deficyt budżetowy do poziomu poniżej 3 procent PKB.
- Oszczędności wyniosą przez trzy lat 30 mld euro i 4,8 mld euro, wcześniej przewidziane na ten rok – uściślił minister na konferencji prasowej w niedzielę po osiągnięciu porozumienia o pomocy UE i MFW dla pogrążonej w głębokim kryzysie Grecji. Podkreślił, że pomoże to ograniczyć deficyt budżetowy do 3 procent PKB w 2014 roku.
Uniknięcie bankructwa to nasza czerwona linia – mówi Papandreu
Wśród głównych cięć oszczędnościowych minister zapowiedział zniesienie w sektorze publicznym 13. i 14. pensji oraz 13. i 14. emerytury, które jednak będą dla osób o najniższych dochodach zrekompensowane specjalnymi premiami. Cięcia nie będą dotyczyć zarobków sektorze prywatnym.
Podwyższony zostanie o dwa punkty procentowe podatek VAT na towary konsumpcyjne – z 21 do 23 procent. Podatki na paliwo i alkohol wzrosną o 10 procent.
Zadłużenie Grecji osiągnie w 2013 roku 140 mld euro i od 2014 roku zacznie spadać – dodał minister.
- Są to poświęcenia ogromne, lecz konieczne, bez których Grecja zbankrutuje, a uniknięcie bankructwa to nasza czerwona linia – powiedział Papandreu.
Papandreu powiedział, że globalna suma pomocy finansowej dla Grecji ze strony Funduszu i krajów strefy euro w zamian za nowe “wyrzeczenia” jest “bez precedensu na poziomie światowym”.
EBC zadowolony
Europejski Bank Centralny z zadowoleniem przyjął w niedzielę program oszczędnościowy ogłoszony przez greckie władze i jednocześnie wezwał je, by były “gotowe przyjąć wszelkie dodatkowe środki” mające na celu redukcję deficytu budżetowego.
- Ambitne dostosowania budżetowe i szerokie reformy strukturalne przewidziane przez program są odpowiednie do osiągnięcia celu – napisano w oświadczeniu EBC. Jednak “Rada Prezesów uważa również za niezbędne, aby greckie władze przygotowały się na przyjęcie wszelkich dodatkowych środków, które mogą okazać się odpowiednie do osiągnięcie celów programu”.
Także przedstawiciel Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Grecji Poul Thomsen uznał, że kraj ten przyjął “bezprecedensowe poprawki budżetowe”.
Grecy protestują
Jedna z największych central związkowych zrzeszająca urzędników państwowych Adedy zaapelowała w niedzielę o zablokowanie “antysocjalnych” środków ogłoszonych przez rząd w zamian za międzynarodową pomoc finansową.
“Możemy wciąż powstrzymać upadek kraju, zablokować te antysocjalne środki” – napisali w komunikacie związkowcy.
- Coraz silniej się mobilizujemy – dodaje Adedy, która zrzesza ponad 375 tys. ludzi i wraz z inną centralą, GSEE, wezwała do trzeciego w ciągu mniej niż trzech miesięcy strajku generalnego w środę.
Nie będąc już w stanie finansować swojego zadłużenia na rynkach, Grecja poprosiła w miniony piątek UE i MFW o wsparcie finansowe. Ateny podkreślają, że pomoc powinny uzyskać nie później niż 19 maja, gdy staną się wymagalne obligacje, których wykup będzie kosztował 9 mld euro.
za: rp.pl
Komentarze: (1)

No tak.
Lucyferianie już kupili sobie na własność Grecję.