Rada NATO-Rosja o Kirgistanie
16 czerwca w Brukseli odbyło się posiedzenie Rady Rosja-NATO na szczeblu ambasadorów. Głównym tematem obrad była ocena wspólnych zagrożeń, a nieplanowanym punktem rozmów – ostatnie wydarzenia w Kirgistanie. Rzecznik Sojuszu James Appathurai powiedział, że NATO jako organizacja nie będzie pomagać Kirgistanowi, a żołnierze Sojuszu nie będą brali udziału w dostarczaniu republice pomocy humanitarnej. Poinformował, że prośbę o taką pomoc otrzymaną od kirgiskich władz Sojusz przekazał do indywidualnego rozpatrzenia swoim państwom członkowskim. Ambasador FR przy NATO Dmitrij Rogozin ocenił, że sytuacja w Kirgistanie może doprowadzić do przełomu w stosunkach Sojuszu z Organizacją Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym.
2010.06.17, ITAR-TASS, Interfax
Informację podajemy za Ośrodkiem Studiów Wschodnich
Komentarze: (1)

Kirgizja zagroziła wyprowadzeniem z republiki amerykańskiej bazy wojskowej Manas, jeśli Wielka Brytania nie wyda władzom kirgiskim Maksyma Bakijewa, syna obalonego prezydenta. Poinformował o tym tymczasowy wicepremier Azimbek Beknazarow. Władze Kirgizji uważają, że masowe rozruchy na południu republiki, które spowodowały około 200 ofiar śmiertelnych, zostały zorganizowane i sfinansowane przez Maksyma i brata ex-prezydenta Żanybeka Bakijewa. „Przeprowadzimy dochodzenie w tej sprawie i koniecznie udowodnimy ich związek z terroryzmem”, – konkludował Beknazarow. Zatrzymany wcześniej w Londynie Maksym Bakijew ubiega się o azyl polityczny w Wielkiej Brytanii….