Prezydent Białorusi gani własny rząd

~map12_66_180x126_mcPrezydent Alaksandr Łukaszenka 27 sierpnia wysłuchał sprawozdania rządu i narodowego banku o stanie gospodarki w pierwszym półroczu 2010 r. i o prognozach budżetu i polityki pieniężno-kredytowej na rok następny. Prezydent ostro skrytykował rząd za to, że w omawianym okresie większość z wyznaczonych wskaźników nie została zrealizowana – nie osiągnięto wzrostu produkcji przemysłowej, wzrostu w rolnictwie, prawie zamarł napływ inwestycji zagranicznych, rosną zapasy niesprzedanych towarów krajowej produkcji. Prezydent zażądał pilnego rozwiązania problemu rosnącego rosyjskiego zadłużenia za dostawy białoruskich towarów. Obserwatorzy białoruskiej sceny politycznej sądzą, że tak ostra krytyka rządu ma związek ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi i obawą Alaksandra Łukaszenki, że Moskwa może w nich postawić na premiera Siarhieja Sidorskiego. Nie wykluczają, że prezydent tuż przed wyborami odwoła Sidorskiego, obarczając go całą odpowiedzialnością za zły stan gospodarki.
2010.08.27, Interfax, www.naviny.bym, www.belapan.com, www.kommersant.ru, www.newsru.com
Informację podajemy za Ośrodkiem Studiów Wschodnich.

Zostaw komentarz