Z.Wrzodak polemizuje z J.Olszewskim

Wrzodaka_wybrano_prezesem_1626268W odpowiedzi na opublikowanie przez Jana Olszewskiego w “Naszym Dzienniku” artykułu pt. “Bracia Kaczyńscy tworzyli Solidarność” Zygmunt Wrzodak wydał oświadczenie, w którym polemizuje z byłym premierem. Poniżej publikujemy jego treść w całości, bez skrótów i poprawek:

W związku z artykułem w gazecie ,,Nasz Dziennik” Jana Olszewskiego z dnia 06-09-2010 roku pt. ,,Bracia Kaczyńscy tworzyli Solidarność” nawiązujący do ,,wielkiej roli” braci Kaczyńskich w 1980 roku w powstawaniu Solidarności w tym do współredagowania statutu NSZZ ,,Solidarność”, to moim zdaniem do tego tekstu chyba wkradła się wyjątkowa nieścisłość. Jan Olszewski pisze, że dużą rolę w powstaniu statutu odegrali bracia Kaczyńscy, którzy brali udział w strajku na wybrzeżu w 80 roku. Bardzo dobrze pamiętam tamten okres czasu mimo młodzieńczych lat, że prace nad projektem statutu WZZ w 80 roku prowadzone były w Ursusie w pomieszczeniu głównej portierni tam gdzie była kolportowana prasa WZZ a ja byłem jednym z odbiorców tej prasy i roznosiłem ją po ,,swojej” hali fabrycznej. Pamiętam, że nad statutem pracowali min. Jan Olszewski i Wiesław Chrzanowski i prawdopodobnie Władysław Siła-Nowicki,  na pewno nie było tam braci Kaczyńskich w tym Jarosława. Dziwi mnie to, że Jan Olszewski pomija obecnie ,,rolę Ursusa” w tworzeniu statutu Solidarności oraz powstania NSZZ ,,Solidarność” Mazowsze, które zawiązały się w zakładach Ursus i na obecne potrzeby budowania sztucznej roli opozycjonisty w osobie Jarosława Kaczyńskiego, zniekształca rzeczywisty obraz powstawania jednego z najważniejszych dokumentów lat 80-tych, zresztą o czym on sam wielokrotnie o tym mówił. Prawdą jest to, że z tym projektem statutu delegacja Solidarności Mazowsza udała się do Gdańska na posiedzenie MKS, ale w tej delegacji nie było Jarosława Kaczyńskiego, dziwić może tylko to, że przed tą delegacją w Gdańsku był już Jarosław Kaczyński. Szkoda, że Jan Olszewski próbuje przypisać teraz Jarosławowi Kaczyńskiemu przynależność do NSZZ ,,Solidarność” nie wspominając, że J. Kaczyński był przede wszystkim działaczem KOR, uczestnikiem obrad ,,okrągłego stołu” a jego brat był aktywnym uczestnikiem obrad ,,magdalenkowych” razem z Kiszczakiem Ireneuszem Sekułą, B. Geremkiem i innymi. Przypomnieć należy tym, którzy próbują kreować na bohatera Solidarności L. Kaczyńskiego, jego wypowiedzi podczas pół-tajnych ustaleń z Magdalenki. Mówił on wtedy, że Solidarność nie należy rejestrować oddolnie tylko odgórnie, ponieważ związek oddolny jest konfliktogenny oraz władza nie będzie miała z kim rozmawiać, lansował również tezę, że nie wolno rejestrować związku branżowo, ponieważ branże są strajkogenne, najwygodniej dla władzy jest ponowna rejestracja Solidarnośc odgórnie jako jednej struktury krajowej, którą można w łatwy sposób zapanować. Myślę, że trzeba takie sprawy przypominać szczególnie tym, którzy próbują pis-ać nową biografię Kaczyńskich na obecne zapotrzebowanie polityczne tego samego obozu politycznego. 

Zygmunt Wrzodak

Uczestnik strajków w Ursusie z 80 roku

Sk-ice 06-09-2010 rok

Komentarze: (3)

 

  1. rkki mówi:

    Pomijając już że walą mnie te solidarnościowe spory po 30 latach, to dobrze że Z.Wrzodak – polityk o jakby nie było narodowych poglądach przypomniał faktyczną role b-ci K. w przeszłości

  2. Większość Polaków “walą” spory o dawniejsze sprawy. Dlatego nie znają swojej historii, nie wiedzą skąd pochodzą i dokąd idą – i można im wciskać każdy kit i wodzić za nos – czego dowodem jest obecna sytuacja byłej Polski: zdurniały naród rządzony przez garstkę szumowin.

  3. rkki mówi:

    Ale Solidarnośc wali mnie dlatego że była to zwykła utopia związkowa a jej pogrobowcy żrą się teraz, o kawał kiełbasy chodziło. Nie smakowały mielone w stołówce? To se je teraz sami wygrzebiecie ze śmietnika albo zjecie w kuchni braci aAbertynów.

Zostaw komentarz