Rosja: Duma przyjęła rezolucję ws. Katynia
Duma Państwowa, izba niższa rosyjskiego parlamentu, przyjęła uchwałę w sprawie zbrodni katyńskiej. Mord na polskich oficerach wiosną 1940 roku uznano w niej za zbrodnię reżimu stalinowskiego. Za uchwaleniem dokumentu opowiedziało się 342 deputowanych, przeciw było 57, nikt nie wstrzymał się do głosu. Opinie polityków i specjalistów na temat uchwały są podzielone. Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna uważa, że uchwała to ważny symbol przed wizytą w Polsce rosyjskiego prezydenta Dmitrija Miedwiediewa. Z kolei historyk prof. Andrzej Nowak ocenia ją jako “pusty gest”.
Iljuchin argumentował, że przyjmując taki dokument Duma potwierdzi goebbelsowską wersję zbrodni katyńskiej. Wśród popierających go deputowanych Anatolij Łokoć z frakcji KPRF określił uchwałę jako akt bezwarunkowej kapitulacji Rosji.
Przedstawiając projekt uchwały przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Dumy Konstantin Kosaczow oświadczył, że jej przyjęcie będzie kolejnym krokiem na drodze pojednania z Polakami. – To niełatwa decyzja. To chwila prawdy dla każdego z nas – powiedział Kosaczow.
Według Kosaczowa Polacy najbardziej z narodów europejskich ucierpieli w czasach drugiej wojny światowej, a jednak ich pojednanie z Niemcami stało się faktem. Wspomniał też o pojednaniu polsko-ukraińskim, a jako jeden z jego przejawów wymienił wspólną organizację przez Polskę i Ukrainę finałów mistrzostw Europy w piłce nożnej w roku 2012.
- Naszym zadaniem jest usunięcie z drogi kłamstwa o Katyniu – zaznaczył Kosaczow. Powiedział, że Rosja przygotowuje do przekazania Polsce jeszcze około 60 tomów śledztwa katyńskiego.
Odnosząc się do poprawek członków frakcji Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej, negujących odpowiedzialność Stalina i NKWD za mord katyński, Kosaczow ocenił, że próbowali oni uczynić z deputowanych Dumy zakładników zbrodniczej polityki reżimu stalinowskiego.
- Próby wybielania Stalina są niedopuszczalne – podkreślił.
Apelując o poparcie uchwały, Kosaczow oznajmił, że w ten sposób deputowani spłacą moralny dług wobec swoich ojców i dziadów. Dodał, że sam będzie głosował za uchwałą także dlatego, by nie wstydzić się przed swoimi dziećmi i wnukami.
za: onet.pl
