Brytyjczycy i Rosjanie razem w Arktyce
Po tym jak w kwietniu Rosjanom udało się podpisać z Norwegami porozumienie w sprawie rozgraniczenia stref ekonomicznych na Morzu Barentsa i części Oceanu Arktycznego, 14 stycznia w Londynie rosyjski państwowy koncern naftowy Rosnieft podpisał z brytyjską BP, jedną z największych firm energetycznych na świecie, umowę o wymianie akcji. Jednocześnie strony uzgodniły stworzenie wspólnego przedsiębiorstwa, którego celem będzie zagospodarowanie trzech należących do Rosnieft złóż surowców energetycznych w rosyjskiej części Arktyki. Nieoczekiwane porozumienie wydaje się bardziej korzystne dla Rosnieft, która dzięki globalnemu sojuszowi z BP uzyska możliwość współpracy w międzynarodowych projektach brytyjskiego koncernu oraz dostęp dozaawansowanych technologii wydobycia. Transakcja umożliwia również rosyjskiej firmie, w pełni kontrolowanej przez Kreml, legalizację przejętych z pomocą władz i naruszeniem prawa aktywów Jukosu. Umowa jest praktyczną realizacją strategii Rosji polegającej na dopuszczeniu zachodniej firmy do eksploatacji złóż surowców energetycznych w formie udziału mniejszościowego w zamian za część jej akcji, kapitał i dostęp do technologii. Niezależnie od tego, czy umowa zostanie w pełni zrealizowana, to już wpływa na wzrost ceny ich akcji. Korzysta też osłabiony i skompromitowany katastrofą ekologiczną w Zatoce Meksykańskiej, brytyjski BP.
Rosyjska Arktyka to akweny wyjątkowo bogate w gaz i ropę. Ocenia się, że kryją około jednej czwartej światowych złóż paliw pochodzenia organicznego. Złoża te są trudno dostępne a Rosjanie nie mają jeszcze odpowiednich technologii i najwyraźniej asekurują się na kilku kierunkach. Jedno ze wspólnych przedsięwzięć rosyjsko-norweskich na trudnym, wymagającym technologicznie i bardzo oddalonym od lądu, polu „Штокмановское месторождение”, zostało nie tak dawno odłożone w czasie. Arktyczny wyścig nabiera tempa.
OSW, mp.info
