D.Miedwiediew chce kandydować i odcina się od W.Putina
Prezydent FR Dmitrij Miedwiediew powiedział 12 kwietnia, że rozważa możliwość ubiegania się o drugą kadencję i wkrótce podejmie decyzję z tej sprawie. W wywiadzie udzielonym chińskiej telewizji CCTV w przeddzień swojej wizyty w Chinach prezydent powiedział, że tak jak premier Władimir Putin chce doprowadzić do tego, aby Rosja była jednym z najpotężniejszych państw na świecie, jednak inaczej widzi metody i sposoby doprowadzenia do tego rozkwitu. Media podkreślają, że jest to pierwsza wypowiedź Miedwiediewa o istnieniu różnicy stanowisk w zgodnym dotychczas “tandemie”.
Premier nie skomentował dotąd wypowiedzi prezydenta. Głos zabrali natomiast przedstawiciele najwyższego kierownictwa partii Jedna Rosja (której bezpartyjnym przewodniczącym jest Putin). Oleg Morozow zastrzegł, że partia poprze Miedwiediewa w wyborach prezydenckich 2012 r. tylko wówczas, jeśli na liście kandydatów nie będzie Putina. Jurij Szuwałow wyraził natomiast przekonanie, że prezydent i premier uzgodnią między sobą, który z nich będzie ubiegał się o najwyższy urząd w państwie.
Tymczasem wyniki sondażu Centrum Jurija Lewady opublikowane 13 kwietnia świadczą o tym, że liczba Rosjan, którzy chcieliby widzieć Miedwiediewa na liście kandydatów na prezydenta wzrosła od czerwca 2010 r. do marca 2011 r. z 14 do 18%, a liczba tych, którzy chcieliby tam widzieć Putina zmalała z 30 do 27%. Liczba tych, którzy chcieliby, aby kandydatami byli obaj politycy zmalała z 21 do 16%, a tych którzy sądzą, że nie powinien kandydować żaden z nich wzrosła z 19 do 25%. (Sondaż przeprowadzono na reprezentatywnej próbie 1600 osób w dniach 18-21 marca).
za: osw.waw.pl
