Skandaliczna nota dyplomatyczna
Trójka parlamantarzystów, posłowie Bogusław Kowalski i Anna Sobecka oraz senator Waldemar Kraska, wystąpili z protestem do premiera Donalda Tuska o następującej treści:
Warszawa, 25 czerwca 2011 r.
Sz. Pan
Donald Tusk
Prezes Rady Ministrów
Z wielkim zdumieniem i oburzeniem przyjęliśmy wiadomość o złożeniu przez polski MSZ noty protestacyjnej w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej w sprawie wypowiedzi o. dr Tadeusz Rydzyka, dyrektora Radia Maryja, podczas konferencji w Brukseli. Jest to skandaliczny przypadek łamania norm systemu demokratycznego przez używanie aparatu państwowego, w tym wypadku dyplomacji, do tłumienia wolności słowa. Zastosowanie tych metod jest tylko potwierdzeniem słów, które padły w Brukseli. W pełni podzielamy opinie wyrażone w wypowiedzi o. dr Tadeusza Rydzyka, oddają one smutną prawdę o rzeczywistości w Polsce. Czy w takim razie również wobec nas, demokratycznie wybranych przedstawicieli części polskiego społeczeństwa, zostanie użyty aparat państwowy utrzymywany z podatków m.in. także naszych wyborców?
Zwracamy się do Pana Premiera z apelem o przywołanie do porządku ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, który już wcześniej zachowywał się w sposób arogancki i butny. Należy przypomnieć Panu Ministrowi, że Rzeczpospolita to nie jest jego prywatna własność i nie można jej używać do tłumienia niewygodnych poglądów.
Protestujemy przeciw próbom wciągania do tych nieuczciwych praktyk autorytetu Stolicy Apostolskiej. Domagamy się natychmiastowego wycofania skandalicznej noty dyplomatycznej i zaprzestania administracyjnego tłumienia wolności słowa w Polsce.
Bogusław Kowalski – poseł na Sejm RP
Anna Sobecka – poseł na Sejm RP
Waldemar Kraska – senator RP
Do wiadomości:
1. Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej
za pośrednictwem Nuncjatury w Polsce
2. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
Ks. Abp Józef Michalik
Komentarze: (2)

Tu akurat dobrze się stało, bo Rydzyk to cichy szkodnik! Szkodzi po katolicku Polsce
Trudno znaleźć we współczesnej Polsce większego szkodnika niż Sikorski. WD pisze głupoty. Gdyby nie wolność słowa wyrąbywana codziennie przez media o. Rydzyka już dawno byśmy mieli dyktaturę poprawności politycznej. A WD wypisując takie głupoty może sobie podać rękę z A. Poczobutem, korespondentem GW, tam piszą tak samo.