Abp J.Michalik “Raport o stanie wiary”
Ukazała się książka arcybiskupa Józefa Michalika – Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, “Raport o stanie wiary” . O jej zawartości informuje portal wPolityce.pl:
Współautorzy:Tomasz P. Terlikowski, Grzegorz Górny
Wydawca: Polwen, Radom 2011 r.
Książka dostępna w dobrych księgarniach, oraz na www.polwen.pl
Cała prawda o Polskim Kościele!
Publikacja bez precedensu. Po raz pierwszy spotykamy się z całościową, odważną, a momentami szokującą, oceną stanu wiary w Polsce.
Arcybiskup Józef Michalik, jako Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w sposób śmiały i niezwykle przekonujący rysuje dziś i jutro polskiego Kościoła.
Arcybiskup mówi:
· dlaczego Kościół musi wtrącać się do polityki,
· o Komisji Majątkowej i kościelnym „skoku na kasę”,
· o Episkopacie i Radiu Maryja,
· o „Gazecie Wyborczej” i Adamie Michniku,
· o biskupach jako bohaterach skandali,
· o desancie z Polski, który uratuje zlaicyzowaną Europę,
a także o tym:
· kiedy przedsiębiorcy są moralnie zwolnieni z płacenia podatków, choć nakazuje im to prawo,
· czy musimy płacić za posługę duszpasterską,
· czy niewierzący rodzice mogą ochrzcić dziecko
oraz:
· że księża więcej czasu spędzają przed telewizorem niż przed Najświętszym Sakramentem,
· że jeśli Kościół postawi na kobiety, to się nie zawiedzie.”
Przytacza też fragment książki, w tym taki cytat:
Państwo, każde państwo, ma tendencje totalitarne i próbuje zawłaszczać nie tylko przestrzeń prawa naturalnego, ale wpływać również na wolność naszego sumienia. Coraz częściej państwa narzucają nam prawa, które jako niemoralne są w istocie bezprawiem. I Kościół musi się temu przeciwstawiać i głośno przypominać, że takie prawo nie może obowiązywać w sumieniu, a zatem człowiek ma prawo robić wszystko, by ominąć niemoralne prawo.
Ta walka toczy się zresztą nie tylko w wymiarze państwa, ale także w skali globalnej. Zastępuje się prawo Boże prawami ziemi, prawami zwierząt itd. Francis Fukuyama i inni myśliciele stwierdzają, że nie ma już dziś miejsca na prawo naturalne. Takie myślenie skutkuje jednak tym, że przestają istnieć obiektywne normy, a rację ma zawsze ten, kto jest silniejszy.
za: wPolityce.pl
