Ukraina pod presją Gazpromu

Wiktor_Janukowycz_zostal_395128412 grudnia odbyło się kolejne robocze spotkanie szefa Gazpromu Aleksieja Millera z ukraińskim ministrem energetyki Jurijem Bojką na temat współpracy gazowej. Takie spotkania odbywały się ostatnio co kilka dni, za każdym razem Gazprom informował w komunikatach o postępie w rozmowach, zapowiadając, że zawarcie porozumienia nastąpi jeszcze przed końcem grudnia. Tym razem Aleksiej Miller powiedział dziennikarzom, że porozumienia przed końcem roku nie będzie – Ukraina nie ma co liczyć na “noworoczny prezent”.
Kontrakt Gazpromu i ukraińskiego Naftohazu na dostawy i tranzyt gazu obowiązuje do 2019 r., Kijów jednak cały czas zabiega o obniżenie ceny rosyjskiego surowca. Ostatnio premier Ukrainy Mykoła Azarow dał do zrozumienia, że nie liczy na rychłe ustępstwo Moskwy: polecił, by projekt przyszłorocznego budżetu wyliczyć na podstawie ceny gazu na poziomie 400 USD za 1 tys. m3, tj. bez nowych zniżek. Równocześnie w Kijowie powołano oficjalną delegację na międzyrządowe rozmowy gazowe z Rosją.
Według przecieków ujawnionych przez ukraiński tygodnik “Dzerkało Tyżnia” przygotowywane porozumienie przewiduje oddanie Gazpromowi wszystkich ukraińskich gazociągów. Mają powstać dwa wspólne przedsiębiorstwa Naftohazu i Gazpromu. Jedno miałoby przejąć kontrolę nad gazociągami tranzytowymi i magazynami gazu (nie ma mowy o udziale w nim Unii Europejskiej, dopuszcza się przystąpienie na późniejszym etapie europejskich koncernów), drugie – nad siecią wewnętrzną i dystrybucją gazu na Ukrainie. Nowe porozumienie ma mieć priorytet nad innymi zobowiązaniami międzynarodowymi Kijowa, ma też być wyłączone z ewentualnych zmian prawa podatkowego, antymonopolowego bądź ustawy o zamówieniach publicznych na Ukrainie. Opisana w tygodniku umowa nie unieważnia obecnej, a jedynie ją zawiesza (tzn. w razie niespełnienie przez Kijów warunków, wróciłaby stara umowa).
za: osw.waw.pl

Komentarze: (1)

 

Zostaw komentarz