Białoruś: spory wewnątrz opozycji

16-11-2009 Buzek Del Belarus-5Opozycyjna białoruska Partia BNF zdecydowała 28 stycznia, że weźmie udział w wyborach parlamentarnych, zaplanowanych na jesień br. Lider partii Alaksiej Janukiewicz uważa, że udział w kampanii wyborczej i wyborach stworzy opozycji warunki do jej wzmocnienia. Zastrzegł jednak, że BNF wycofa swych kandydatów, jeśli przed wyborami nie zostaną uwolnieni więźniowie polityczni, a do komisji wyborczych nie zostaną dopuszczeni przedstawiciele opozycji. Stanowisko BNF skrytykował lider ruchu “Mów Prawdę” Uładzimir Niaklajeu. Zarzucił BNF zerwanie toczących się rozmów na temat wspólnej strategii opozycji na wybory. Koordynator kampanii Europejska Białoruś Wiktar Iwaszkiewicz ocenił, że BNF podjęła taką decyzję pod naciskiem zagranicznych sponsorów i dla okazania lojalności wobec białoruskich władz. Tymczasem lider ruchu “O Wolność” Alaksandr Milinkiewicz oświadczył, że bliższe jest mu stanowisko osób opowiadających się za udziałem sił demokratycznych w wyborach, bo daje to możliwość dialogu ze społeczeństwem i informowania ludzi o sytuacji w kraju. Jego zdaniem nie ma czego bojkotować, bo na Białorusi nie ma wyborów, nie ma uczciwego liczenia głosów, władza sama kompletuje sobie nowy parlament. Milinkiewicz też jest za wycofaniem kandydatów tuż przed wyborami, jeśli na Białorusi nadal będą więźniowie polityczni.

za: osw.waw.pl

Komentarze: (1)

 

  1. Lider BNF – Konserwatywno-Chrześcijańskiej Partii Białoruski Front Ludowy (biał. Кансэрватыўна-Хрысціянская Партыя – БНФ), Zenon Pazniak, w 1996 roku opuścił Białoruś i po okresie błąkania się po kilku krajach Europy “został zaproszony do Stanów Zjednoczonych” (Wikipedia), gdzie otrzymał azyl polityczny.

    Nic więc dziwnego, że jego partia BNF “W dziedzinie polityki zagranicznej opowiada się za niezależnością od Rosji, wstąpieniem do NATO oraz budową bloku czarnomorsko-bałtyckiego (z udziałem Litwy i Ukrainy). Nie jest zwolenniczką wstąpienia Białorusi do Unii Europejskiej.”

    Innymi słowy, jest to antyrosyjska i zarazem proamerykańska koncepcja budowy “kordonu sanitarnego” z państw leżących na zachód od Rosji, czyli wału oddzielającego Niemcy od Rosji i mającego utrudnić ich współpracę, a tym samym rozwój gospodarczy.

    Koncepcja ta jest sprzeczna zarówno z rosyjską wizją Unii Euroazjatyckiej, jak i z nie-rosyjskim pomysłem niezależnej od Zachodu i partnerskiej wobec Rosji (i Niemiec) Konfederacji Słowiańskiej.

    Przede wszystkim zaś jest sprzeczna z interesem narodu białoruskiego, dla którego (podobnie jak dla Polaków) dobre stosunki z Rosją i współpraca z narodem rosyjskim są sprawą “być albo nie być”. Nic więc dziwnego, że decyzję BNF jako podjętą “pod naciskiem zagranicznych sponsorów” krytykuje właśnie Niekliajew, którego ojcem był Rosjanin, urodzony na Syberii i skierowany po drugiej wojnie światowej na zachodnią Białoruś, do Krewa, aby tworzyć tam kołchoz, a matką Białorusinka z domu Magier (wg Wikipedii).

Zostaw komentarz