Chiny: popieramy stanowisko Rosji w sprawie Syrii
Chińska państwowa agencja prasowa Xinhua wyjaśnia, że podwójne weto Rosji i Chin wobec arabsko-europejskiego projektu rezolucji ws. Syrii miało na celu dalsze poszukiwania pokojowego rozwiązania permanentnego kryzysu w Syrii i zapobieżeniu możliwym drastycznym i ryzykownym próbom jego rozwiązania.
Był to drugi od października ubiegłego roku podwójny sprzeciw Rosji i Chin blokujący projekt Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie Syrii, który zdaniem tych państw nie jest najlepszym rozwiązaniem, jeśli chodzi o promocję pokoju w tym bliskowschodnim kraju. Nieprzyjęcie szkicu wynikało z tego, że RB ONZ „w pełni popiera” plan Ligii Arabskiej z 22 stycznia, zakładający ustąpienie syryjskiego prezydenta Bashara al-Asada, co było jedną z głównych przeszkód w konsultacjach przed głosowaniem. Weto Rosji i Chin oznacza, że potrzeba więcej czasu i cierpliwości dla politycznego rozwiązania syryjskiego kryzysu, które uchroniłoby Syryjczyków od dodatkowych turbulencji i niepotrzebnych ofiar. Nie długa przed głosowaniem Rady Bezpieczeństwa nad projektem ws. Syrii, Rosja powiadomiła o swoim uzupełnieniu do rezolucji, które „zakładało poprawkę w dwóch podstawowych kwestiach”. Pierwsza dotyczyła wprowadzenia warunków dialogu, druga zakładała, że należy podjąć środki, aby wpłynąć nie tylko na rząd, ale też na zbrojne grupy antyrządowe.
„Projekt uchwały, który został poddany pod głosowanie nie odzwierciedla rzeczywistego stanu rzeczy w Syrii i wysyła niewyważony sygnał dla stron syryjskiego konfliktu” – powiedział po głosowaniu rosyjski ambasador przy ONZ Witalij Czurkin.
Ze swojej strony Li Baodong ambasador Chin przy ONZ, żałował, że rosyjskie poprawki zostały zignorowane. „Chiny popierają poprawki zaproponowane przez Rosję” – powiedział chiński dyplomata, dodając, że prośba o kontynuację konsultacji na temat projektu przez niektórych członków Rady jest uzasadniona. „Przeforsowanie głosowania w sytuacji, gdy strony są nadal poważnie podzielone w tej kwestii nie pomoże utrzymać jedności i autorytetu Radzie Bezpieczeństwa, ani pomóc rozwiązać ten problem” – podkreślił Baodong.
ONZ podaje całkowitą liczbę ofiar podczas długich miesięcy niepokojów na ponad 5400, podczas gdy rząd syryjski twierdzi, że zginęło ponad 2000 żołnierzy i pracowników służb bezpieczeństwa.
Źródło: http://news.xinhuanet.com/english/indepth/2012-02/05/c_131391916.htm
Tekst powstał w ramach programu analitycznego Syria 2012.
Za: geopolityka.org
Komentarze: (3)

Dlaczego popieram Veto? Doś hegemoni USA , NATO,ONZ i Izraela.Każdy Kraj ma prawo decydować o Sobię.
Oczywiście, że każdy rozsądny Polak powinien poprzeć stanowisko Rosji i Chin w sprawie Syrii czy Iranu. Lobby proamerykańskie w Polsce jest skompromitowane polityką amerykańską wobec świata, prowadzoną zresztą wbrew interesowi narodu amerykańskiego, jak można przeczytać w najnowszej książce Johna J. Mearsheimera i Stephena M. Walta „Izraelskie lobby w USA”, która “powinna na Polaków zadziałać jak kubeł zimnej wody”:
“Wbrew faktom, irracjonalnie, wśród Polaków, a szczególnie wśród polskich środowisk patriotycznych, pokutuje przekonanie że Polska może liczyć na USA. Fijorr Publishing opublikował niezwykle cenną książkę Johna J. Mearsheimera i Stephena M. Walta „Izraelskie lobby w USA”, która powinna na Polaków zadziałać jak kubeł zimnej wody. Pozycja Mearsheimera i Walta, dwóch politologów, wykładowców University of Chicago i Harvarda, wywołała ogólnoświatową dyskusje, ukazując jak władze USA i amerykański establishment, wbrew interesom USA i Amerykanów, realizują interesy Izraela. Irracjonalne jest więc oczekiwanie, że władze amerykańskie, które są nielojalne wobec własnych obywateli nagle będą odczuwały lojalność wobec jakieś Polski.
Wydawało by się, że rolą rządu i polityków jest realizacja interesów swojego kraju i wyborców. W przypadku władz i polityków amerykańskich tak nie jest. Amerykański establishment systematycznie na arenie międzynarodowej szkodzi Stanom Zjednoczonym i Amerykanom. „Amerykańskie poparcie dla Izraela było przyczyną [w pełni uzasadnionych] antyamerykańskich nastrojów na Bliskim Wschodzie” (podczas gdy Bliski Wschód jest źródłem dostaw ropy dla USA, potencjalnym rynkiem zbytu i potencjalnym niezwykle cennym sojusznikiem). Z tej przyczyny anty-amerykanizmu zdaje sobie sprawę 40% Amerykanów (wśród naukowców dużo większy odsetek). Poparcia USA dla Izraela nie da się wyjaśnić ani interesami USA, ani przyczynami moralnymi. Dobrym przykładem tej patologi jest to, że lobby izraelskie wymusiło na USA agresje na Irak. Agresja ta była realizacją interesów politycznych Izraela. Nie było innych przyczyn uzasadniających agresje. Lobby finansowało propagandę na rzecz agresji w USA. Agresja wbrew propagandzie o „wojnie o ropę” utrudniła koncernom naftowym eksploatacje i handel tym surowcem. W konsekwencji ucierpiała gospodarka amerykańska i amerykańscy konsumenci. Wbrew interesom USA lobby uniemożliwia Stanom Zjednoczonym nawiązanie dobrych relacji z Syrią. Izrael nie chciał rozmów pokojowych z Syrią, a amerykańskie propozycje pokojowe polegały na nowej formie okupacji terenów zajętych przez Izrael. Podobnie, lobby wymusiło na USA złe relacje z Iranem.”
Zob.: LOBBY IZRAELSKIE W USA
http://www.bibula.com/?p=51536
Mnie dziwi dlaczegp Polskie władze tak są zapatrzonę w tzw.zachód Demokratyczny.Szukamy tam przyjaciół ,a zawszę znajdujemy wrogów.Więksdzość powstań w Polscę pomagała tzw.zachodowi,USA zawszę kupowała krew Polską za poklepanie pleców ,Anglia wypowiedż Churchilla do Polskich żołnierzy gdy skończyła się wojna,,możecie wracać do Polski,już nie jesteście potrzebni”itd.Mają Polskę za dostawcę mięsa armatniego,taniej siły roboczej .A co najzabawniejsze gdy w oczy zagląda zagłada zwracamy się o pomoc do Braci Słowia.Dopóki Polską nie będą rządzić POLACY ,dopóty skutek opłakanyPrzepraszam za błędy