W Tomsku spotkają się polscy i rosyjscy przedsiębiorcy

poland-russia-colajOd lipca minionego roku Radą Biznesową do spraw współpracy z Polską przy izbie Handlowo-Przemysłowej Federacji Rosyjskiej kieruje Anatolij Lejrich, specjalista w dziedzinie budowy maszyn i międzynarodowego współdziałania gospodarczego. Jest on także prezydentem dwóch spółek: „Grupa CHIMEX” i „INTRALL”.

Zapytaliśmy pana Lejricha, co, jego zdaniem, może zainteresować Rosję w polskim doświadczeniu w dziedzinie biznesu?

- Doświadczenie Polski jest dla nas ciekawe z tego względu, że ten kraj, tak samo, jak nasz, posuwał się w kierunku od gospodarki planowej ku wolnemu rynkowi, z tym jednakże, że Polska zakończyła już ten okres, a myśmy jeszcze jesteśmy w drodze. Ponadto, Polska jest jednym z niewielu krajów unijnych, którym udało się w epoce globalnego kryzysu zapobiec obniżeniu swego potencjału gospodarczego, wręcz odwrotnie – w dalszym ciągu on rośnie. W przybliżeniu o 15 procent w skali rocznej zwiększa się tam liczba nowych firm, czyli aktywność biznesowa wrze.  

Wiemy, że w Polsce pomyślnie funkcjonują firmy prywatne w ramach bizensu średniego i małego: w przemyśle, nauce, w rolnictwie, wszędzie! Właśnie one zapewniają największe wpływy do produktu krajowego brutto. Wobec tego postanowiliśmy zwołać forum biznesowe naszych krajów.

W maju w Tomsku otwarta zostanie wystawa wyrobów polskiego biznesu z zakresu nowoczesnych technologii, natomiast w ramach forum odbędzie się szeroko zakrojona dyskusja przy udziale przedsiębiorców prywatnych Rosji i Polski. Porozmawiamy o tym, co konkretnie należy zrobić, aby we wzajemnym interesie nasze kontakty biznesowe stały się efektywne. Na razie pozostawiają one wiele do życzenia.    

Pan chyba ma osobiste doświadczenie pracy jako biznesmena na rynku polskim. Jakie są Pańskie wrażenia?

- Prawdą jest, że mam takie doświadczenie. W 2002 roku dowiedzieliśmy się o bankructwie i sprzedaży na aukcji zakładów DEU w Lublinie. Nasze przedsiębiorstwo „INTRALL” wygrało wówczas międzynarodowy konkurs na kupno tej fabryki. W zasadzie odrodziliśmy przedsiębiorstwo i od 2004 roku T zaczęło ono wytwarzać małe ciężarówki i furgony marki INTRALL  w ilości 2,5 tysiąca samochodów rocznie.

Wyróżniono nas polskimi dyplomami jako „Najbardziej dynamicznie rozwijająca się spółka” i „Najlepsza spółka w przemyśle motoryzacyjnym”. Załoga pracowała świetnie, pomyślnie wypadliśmy podczas wystawy motoryzacyjnej w Hanowerze w 2006 roku. Rok po tym musieliśmy zrezygnować z dalszej pracy w Lublinie, wyraźnie pod presją polityczną. Wszyscy wiedzą, kto wówczas sprawował władzę w Polsce. Chyba kogoś denerwowało to, że rosyjska spółka zainwestowała swoje środki w Polsce, uruchomiła tam wytwarzanie poszukiwanej produkcji, rzetelnie płaciła podatki. Chyba właśnie odnoszone przez nas sukcesy wyprowadzały kogoś z równowagi. Taka to była historia pracy na polskim rynku. W każdym bądź razie było to pożyteczne doświadczenie. Mam w Lublinie dotychczas mnóstwo dobrych przyjaciół.

Kto spośród polskich partnerów pomaga Panu w przygotowaniach do forum biznesmenów Rosji i Polski w Tomsku?

- Jest tam kilka organizacji, które zajmują się podobnymi zagadnieniami, utrzymujemy z nimi stałe kontakty, koordynujemy swoje działania w związku z przygotowaniami do forum w Tomsku. Jest to „Biznes-centrum-klub”, Konfederacja pracodawców Polski, „Klub Wschodni”. Znalazłem tam wyznawców podobnych do moich poglądów, którzy są zdania, że właśnie ludzie interesu, z ich pragmatyzmem i doświadczeniem życiowym potrafią wywierać sprzyjający wpływ na zbliżaniu się naszych krajów w dziedzinie biznesu, gospodarki, polityki…

Proces unormowania stosunków między Rosją i Polską, jak można zakładać, nie będzie szybki i łatwy, ale w każdym bądź razie musimy stawiać kroki sobie na spotkanie: częściej spotykać się, dyskutować, omawiać drażliwe problemy, aby w końcu znajdywać kompromisy. Nadal mamy nadzieję na to, że forum biznesmenów rosyjskich i polskich w Tomsku w maju tego roku zaowocuje w realne, pozytywne wyniki.

 Za: Głos Rosji

Komentarze: (1)

 

  1. Lepiej ze sobą współpracować, niż do siebie strzelać.

    Zob.: BRATOBÓJCZA KATASTROFA 1863 ROKU
    http://polski.blog.ru/139640019.html
    Братоубийственная катастрофа 1863 года

Zostaw komentarz